Bywają takie dni, że tęcza się mieni,
i twe marzenia lśnią kolorem.
Bywają takie dni, że obłok nadziei
leniwie płynie ponad twoim domem.

I czasem bywa tak, że lato przychodzi,
choć mróz już rzeki tnie od dawna –
iskierek słychać trzask i śmiechu odgłosy.
To Przyjaźń przy kominku się rozsiadła.
I znów jest radość .

Bo przyszedł właśnie ktoś,kto będzie wracał zawsze
i podał silną dłoń – spokojnie przy nim zaśniesz.
A kiedy chłód nastanie otuli ciepłym słowem
i kołdrą snów nad ranem,kto będzie wciąż przy tobie.

Bo przyszedł właśnie ktoś, kto dom zburzony z piasku
pomoże odbudować i kto w księżyca blasku,
polubić znów pomoże bezsenne , długie noce.
Kto powie: będzie dobrze – i rano wzejdzie słońce