Gdyby się nam zdarzyła taka maleńka miłość -
siadła jak wróbel na płocie,
rozćwierkana i płocha,
pewnie byśmy się bali, by jej nam nie zabrali.
Czy pamiętamy jeszcze to piękne słowo „kocham”?
Podałbyś ją jak różę, może zostanie dłużej,
może palców nie zrani,
będzie pachnieć najsłodziej.
Zasuszę ją w wazonie, niech zimą ogniem płonie,
taki okruch radości znaleziony w ogrodzie.
Gdyby się nam zdarzyła, jak gwiazda złota spadła,
schowalibyśmy od ludzi
i patrzyli jak świeci.
Czar by na nas rzuciła
i w naszych sercach żyła,
a tego nie opiszą najwspanialsi poeci.

tumblr_lyny3qYWWr1r9hz10o1_500_large